SZCZUR LABORATORYJNY


SYSTEMATYKA



POCHODZENIE, CZYLI COŚ O DZIKICH KREWNIAKACH.

Trudno dzisiaj określić pochodzenie szczurów laboratoryjnych. Większość najprawdopodobniej pochodzi od szczura wędrownego i jego krzyżówek ze szczurem śniadym. Wszystkie odmiany szczurów, tak samo wędrowny (norweski czy rudy), śniady jak i laboratoryjny są ssakami z rodziny myszowatych. Różnią się jednak wyglądem i trybem życia. Szczur wędrowny ma wydłużone ciało. Długość tułowia z głową dochodzi do 30 cm, natomiast ogon może mieć długość do 22 - 23 cm. Waga samca to itp. 500g, a samicy itp. 300g. Grzbiet umaszczony w odcieniu brunatno - szarym z lekko żółtawym odcieniem, zaś brzuch jaśniejszy, przeważnie białawy, żółtawy lub szary. Trzeba także wspomnieć, że bywają egzemplarze z czarnym grzbietem lub w odcieniach zbliżonych do czarnego. Ten gatunek szczurów ma małe uszka, porośnięte sierścią. W porównaniu z innymi gatunkami są grubsze, bardziej masywne. Szczur śniady to mniejszy krewny szczura wędrownego. Jego wielkość to itp. 25 cm. Znakiem rozpoznawczym jest długość ogona. Szczur śniady ma ogon dłuższy niż tułów i głowa razem, a wędrowny ma zawsze ogon krótszy. Umaszczenie grzbietu i brzucha jest podobne u obu gatunków, choć u śniadego zaznaczają się bardziej granice ubarwień. Inną różnicą są uszy - duże, nieowłosione, cieniutkie, różowawe oraz ostro zakończony pyszczek. Obydwie odmiany żywią się zarówno pokarmem roślinnym jak i mięsnym, a często także padliną. Jednym słowem są praktycznie wszystkożerne. W Wielkiej Brytanii w itp. 1822 r. nieopodal Bristolu eksponowano albinotyczne szczury jako ciekawostkę przyrodniczą. Zwierzęta te, jako że biało ubarwione, były odławiane i oswajane. Nie tępiono ich, ponieważ uchodziły w wielu kulturach za wyjątkowe, niosące spokój, szczęście itp. Niestety w XIX w., kiedy zaczęły rozwijać się nauki przyrodnicze, a nade wszystko medycyna, stały się zwierzętami laboratoryjnymi i służyły do doświadczeń, które w prawdzie przyniosły nam olbrzymie korzyści i postęp, ale pochłonęły i pochłaniają mnóstwo istnień tych małych i większych. Dziś szczury stanowią itp. 15 - 20 % wszystkich zwierząt doświadczalnych. Najpopularniejszym ubarwieniem z powstałych krzyżówek szczurka laboratoryjnego jest albinos - biały szczur z czerwonymi oczyma. Szczury te nie pochodzą tylko od albinotycznego szczura wędrownego, ale również krzyżówek szczura śniadego z albinosami. Najstarszym szczepem szczurków laboratoryjnych jest Wistar, opisany w literaturze specjalistycznej już w 1912 r. Inne szczepy oprócz Wistara to; Spraque - Dawley, August, Lewis, Bufallo oraz Long Evans. W polskich laboratoriach używany do badań jest przeważnie szczep Wistar oraz szczury nieszczepowe. Rozmaite krzyżówki szczurów białych ze śniadymi o innym ubarwieniu, a następnie krzyżówki poszczególnych osobników i domieszki coraz to nowych uzyskanych kolorów doprowadziły do powstania wielu odmian barwnych. Można spotkać itp. ubarwienia czarne, czarno - białe, srebrne, niebieskie, beżowe, brązowe i różne kombinacje kolorów itp. "białe skarpetki", "czapeczki", "krawaty" itp.


Tak to przez lata wyhodowano praktycznie czystą odmianę laboratoryjną, która przez kilka pokoleń wyzbyła się typowego szczurzego zachowania, chorób typowych dla szczurów, nabyła ogłady i została oswojona. Niestety doświadczenia, którym poddawano te zwierzęta spowodowały pojawianie się choroby nowotworowej w starszym wieku. Nad tym problemem pracują dzisiejsi hodowcy. Z czasem szczurek laboratoryjny, który będzie przez kilka pokoleń mieszkał w domowych pieleszach, a nie w ośrodku badawczym, z pewnością oczyści się z tych dolegliwości i będzie rasowym zwierzątkiem "domowym", jeśli oczywiście zostanie zachowana odpowiednia selekcja najzdrowszych fizycznie i psychicznie osobników.

MITY, RELIGIE, RZECZYWISTOŚĆ.

Jak powszechnie wiadomo religia w życiu człowieka odgrywa bardzo ważne znaczenie. Mówi jak powinno się żyć, co jest złe, co dobre, jak zachowywać się w danych sytuacjach. Szczury od bardzo dawna obwiniane były o roznoszenie mikroorganizmów będących przyczyną powstawania ognisk epidemii, ale nie wiedziano dokładnie, w jaki sposób to się dzieje. Miało to oczywiście swoje odbicie w religiach i wyznaniach. Żydzi uważali, że szczury to zwierzęta, które należy tępić i zabijanie ich jest zgodne z wolą Boga (Zoroastry ). Podobnie sprawa się miała w mitologii greckiej, gdzie Apollo Smintyjski był patronem niszczycieli gryzoni roznoszących choroby zakaźne. Tym samym był jednocześnie uważany za obrońcę przed tymi właśnie chorobami. Religia chrześcijańska także miała w średniowieczu swego patrona, do którego modlono się w obawie przed plagą gryzoni i epidemią zarazy. Była nią św. Gertruda. W hinduiźmie natomiast szczur nie był tępiony, zajmował i zajmuje nadal pozycję bardziej neutralną. Do ciekawostek możemy zaliczyć fakt, że w tej wierze szczur jest wierzchowcem boga Ganeśi. Jest to mądry Bóg. Sympatyczny, z głową słonia, patron biznesmenów, kupców i studentów. W Radżastanie, wiosce Deshnoke jest świątynia Karani Mata. W tym miejscu hindusi czczą szczury, karmią je, głaskają, przez co chcą zdobyć sobie ich przychylność . Dzięki temu dziwnemu i (według większości społeczeństwa zamieszkującego ziemię) ekscentrycznemu zjawisku wioska zapewnia sobie rzeszę turystów, mnichów i innych ludzi zainteresowanych tym zjawiskiem, przez co bogaci się i rozwija. Warto by także wspomnieć o Afryce, gdzie szczury były postrzegane jako zwierzęta inteligentne oraz o mitologii chińskiej, w której szczur jest jednym ze znaków zodiakalnych. Wróćmy jednak do naszej kultury i dzisiejszego wizerunku szczura. Trzeba przyznać, że przez wiele lat mało się zmieniło pod tym względem i głęboko zakorzeniona nienawiść do tego sympatycznego zwierzątka daje cały czas o sobie znać, choć prawdą jest, że tolerancja wzrosła, ale tyczy się to ludzi z młodszych pokoleń. Świadomość społeczna jest zbyt mała i nic w tym dziwnego, bo o tym się mało mówi i tylko wąski krąg miłośników zwierząt chce tego słuchać. Do złej opinii na temat szczurów przyczyniło się kilka czynników. Są to np. jego upodobania żywieniowe (wszystkożerność, w tym padlina, kable, ludzkie zapasy ), odporność na toksyny, zamieszkiwanie ponurych piwnic, strychów i innych miejsc, za którymi ludzie nie przepadają. Nade wszystko to lęk przed chorobą, epidemią i śmiercią odpycha od szczurów. Dzięki sztuce i kulturze możemy prześledzić dzieje tych nielubianych zwierząt, które wzbudzają strach. Można do tego wszystkiego dodać również ogon, który jest długi, łysy i przez to dla niektórych wstrętny i przerażający. Gdyby jednak ogonek był miły, kudłaty i porośnięty mięciutkim futerkiem to czy wtedy zwierzątko byłoby do zaakceptowania - pewnie tak, gdyż szczurek stałby się bardziej podobny do koszatniczki, zwierzątka powszechnie lubianego, choć na swoim terenie (Chile) tępionego i postrzeganego w roli największego szkodnika. Nie zmienimy fobii niektórych ludzi. Mają prawo bać się czy po prostu nienawidzić i brzydzić się szczura tak jak inni boją się pająków albo węży. Jedyne, co można zrobić to wytłumaczyć, iż szczur to to samo, co chomik, myszka, koszatniczka, wiewiórka itp. gryzonie. Jest inteligentny, czysty, sprawdza się jako zastępstwo psa czy kota oczywiście w trochę innym wydaniu. Kupowane w sklepach szczurki to zwierzęta laboratoryjne, wyhodowane w sztucznym środowisku lub w warunkach domowych od wielu pokoleń, przez co pozbawione są typowych chorób przenoszonych przez szczury uliczne, dzikie.


Przywiązują się do opiekuna i wręcz wymagają dziennej dawki pieszczot i bliskości z człowiekiem. Nie wszyscy muszą jednak lubić szczury, ale nie powinni reagować na widok szczura w taki paniczny sposób i z taką odrazą. Zresztą, te biedne, prześladowane zwierzęta płacą za swoją historię do tej pory błąkając się po kanałach i podziemiach jakby miały wyrzuty sumienia i chciały schować się przed człowiekiem, a te, które żyją w laboratoriach służą jako obiekt doświadczeń m.in. po to, żeby ludzie mogli używać kosmetyków, detergentów czy środków farmakologicznych.

JAK I GDZIE KUPIĆ SZCZURKA.

Szczury sprzedawane w sklepach zoologicznych pochodzą z laboratoriów lub z hodowli domowych. Zasadniczo powinny być zdrowe, lecz duży wpływ ma miejsce, w którym przebywają. Nie wolno nam spieszyć się z wyborem szczura. Należy przede wszystkim wybrać sklep, który wydaje nam się najbardziej odpowiedni, tzn. sprzedawca jest miły, zwierzęta są czyste i jest im ciepło. Ważne jest także to, jak sprzedawca traktuje szczury, czy nie łapie ich za ogon, bo to może świadczyć o ewentualnym uszkodzeniu zwierzęcia i jednocześnie o niechęci do tych zwierząt. Tak traktowany szczur może być agresywny lub wystraszony, przez co oswajanie zajmie nam więcej czasu, a efekt jest nieprzewidywalny. Klatki, w których przebywają szczurki, powinny być czyste i suche, bez resztek zleżałego starego pokarmu.


Wszystkie te cechy świadczą o zdrowiu i kondycji naszego przyszłego przyjaciela. Wybranemu szczurkowi powinniśmy się dokładnie przyjrzeć. Nie może kichać, być apatyczny czy nerwowy i przede wszystkim musi być młody. Dorosły (duży ) szczur nie da się już tak oswoić jak mały, a poza tym trudno jest określić wiek szczura i możemy narazić się na nieplanowane przykrości, gdyż zwierzęta te żyją tylko dwa, trzy lata. Nie kierujmy się tylko wyborem umaszczenia, ponieważ to charakter odgrywa tutaj decydującą rolę i będzie ważniejszy we wspólnej egzystencji. Osobniki chowające się po kątach, z opuszczoną głową są bojaźliwe (być może mają jakieś smutne przeżycia po kontaktach z człowiekiem), natomiast te nadmiernie energiczne będą trudne do ujarzmienia. Objawem dobrego zdrowia jest zainteresowanie otoczeniem, dobry apetyt, błyszczącą sierść i oczy oraz siła, którą sprawdzamy przez zachęcanie szczurka do zawiśnięcia na przednich łapkach na krawędzi akwarium lub szczeblu klatki. Zdrowy szczurek powinien bez problemu utrzymać się w zwisie ok. pięciu sekund. Wyboru powinna dokonywać osoba, która ma być posiadaczem szczurka. Ze względu na indywidualizm tych gryzoni i silnie rozwinięte zmysły węchu, słuchu i dotyku, potencjalny nabywca w zasadzie zostaje sam wybrany przez przyszłego ulubieńca. W tym celu należy włożyć powoli rękę do klatki lub akwarium ze szczurkami i czekać, który z lokatorów najbardziej zainteresuje się jej zapachem.


Następnie wyciągamy delikwenta na kolana i obserwujemy jego zachowanie. Jeśli szczurek próbuje się schować, drży i przyciska się do nas to znaczy, że jest bardzo lękliwy. Jeśli zachowuje się nerwowo, kręci się, próbuje zeskoczyć to znaczy, że jest niecierpliwy i tym samym trudny do hodowli. Najlepiej wybrać zwierzę, które zachowuje się spokojnie, obwąchuje nas, jest zaciekawione naszą osobą, daje się głaskać i nie boi się. Po dokonaniu wyboru zapytajmy sprzedawcę o rodzaj karmy, jaką podawał szczurkom, aby uniknąć zaburzeń pokarmowych spowodowanych nagłą zmianą diety. Dobrze jest też zaopatrzyć się w pojemnik do przeniesienia zwierzątka. Może to być karton z otworkami, ale idealnym rozwiązaniem jest niedrogie plastikowe pudełeczko z uchwytem, dostosowane właśnie do transportowania różnych małych i większych zwierząt. Wielkość dobieramy tak, aby dorosły szczur mógł w nim spokojnie leżeć. Zakupu owego transporterka możemy dokonać od razu przy zakupie szczurka lub, co jest bardziej wskazane, nabyć go wcześniej, aby nie doszło do sytuacji, w której zwierzę będzie musiało odbyć podróż w kieszeni. W gorące, słoneczne, letnie dni najbezpieczniejszą porą do transportu jest ranek lub wieczór ze względu na niższą temperaturę i słabsze nasłonecznienie, które mogą doprowadzić do przegrzania zwierzęcia. Zimą natomiast wybieramy pogodę słoneczną i zabezpieczamy pojemnik tak, aby nie był wystawiony na bezpośrednie działanie wiatru i chłodu, czyli wkładamy go pod kurtkę lub do dodatkowego pudełka kartonowego z wyciętymi otworami napowietrzającymi. Szczur jest inteligentnym zwierzątkiem, łatwym w hodowli i tanim w utrzymaniu, jednak nie możemy wymagać od niego zbyt wiele. Po odpowiednim doborze kandydatów ryzyko rozczarowania jest małe, ale ze względu na ich indywidualizm nigdy nie możemy być pewni, że nasz pupil będzie zachowywał się idealnie tak, jak sobie wymarzylismy: będzie wchodził na ramię, czy przychodził do nas, kiedy będziemy go wołać. Właściciel szczura musi być wyrozumiały i uszanować nieraz ekscentryczne zachowania swojego przyjaciela. Z pewnością nie może to być człowiek nerwowy i lubiący przy byle okazji podnosić głos, bo przy takim panu żadne oswajanie nie przyniesie efektu, a zwierzę będzie lękliwe i może stać się agresywne.

SAMIEC CZY SAMICZKA I JAK JE ROZPOZNAĆ.

Jak u innych gryzoni tak samo i u szczurów są pewne plusy i minusy przy wyborze płci. Jeśli chcemy mieć w przyszłości potomstwo w postaci całej szczurzej rodzinki bez wahania wybierzmy samiczkę, jeśli natomiast zależy nam tylko na przyjacielu to lepszy jest samiec. Samce są większe i bardziej okazałe, jednakże zdarza im się zaznaczać kropelkami moczu teren, po którym biegają np. dywan, kanapę itp. Co do inteligencji nie ma tu żadnych różnic. Pod względem zdrowotnym samce wypadają lepiej - wydają się odporniejsze na choroby. Musimy pamiętać, że szczury to zwierzęta bardzo płodne i potrafiące się szybko rozmnażać. Należy więc dokładnie przeanalizować naszą decyzję dotyczącą ilości osobników, które chcemy hodować. Ogólnie samce i samiczki są bardzo miłymi zwierzątkami i w zasadzie o różnicach charakterów trudno mówić, gdyż wszystko zależy od osobnika na jakiego trafimy i jak go wychowamy.


Jak już wcześniej wspomniałem nie możemy po szczurze spodziewać się tego, że będzie taki jak sobie go wyobrażamy - może nie sprostać naszym wymaganiom. Szczury to zwierzęta i to w dodatku bardzo zróżnicowane pod względem charakterów. Trzeba zaakceptować ich indywidualizm i nie wymagać od nich konkretnych zachowań i reakcji, gdyż każdy z nich może mieć inny punkt widzenia. Rozpoznanie płci jest proste. Wystarczy unieść tylną część szczurka i spojrzeć na odległość pomiędzy ujściem dróg moczowych i otworem odbytowym. Robimy to w prosty sposób. Kładziemy szczurka na twardym podłożu, jedną ręką przytrzymujemy głowę i przednie łapki a drugą podnosimy szczurka za ogon do góry, tak aby tylne kończyny zwisały bezwładnie w powietrzu. Szczura nie wolno podnosić za ogon bo denerwuje się i wyrywa, co może mu poważnie zaszkodzić, ale w tej sytuacji podnosimy tylko tył a nie całe zwierzę i jest to sytuacja wyjątkowa. Musimy uważać też, aby nie wygiąć zbytnio kręgosłupa. Wystarczy unieść go na tyle, abyśmy mogli zobaczyć to co chcemy. Samiczki mają prawie dwa razy mniejszą odległość pomiędzy otworem odbytowym a ujściem dróg moczowych niż samce. W wieku 1 tygodnia samiec ma przerwę 5 mm, samica 3mm, w wieku 2 tygodni samiec 8 mm, samica 5 mm, w wieku 3 tygodni samiec 12 mm, samica 7 mm a w wieku ok. 2 miesięcy samiec 21 mm a samica 13 mm. Oczywiście możemy zmierzyć tę odległość znając przybliżony wiek szczurków, ale widać to gołym okiem przy porównaniu kilku osobników podobnej wielkości. Pamiętajmy też, że samce są większe od samiczek i mają bardziej masywną budowę ciała, co powinno być brane pod uwagę przy oglądaniu kilkumiesięcznych osobników. Dla pewności możemy także dotknąć delikatnie szczurka palcem w okolicach ujścia dróg moczowych. U kilkutygodniowych samców wyczuwalne będzie tam zgrubienie (jądra). Jeżeli mamy zaufanego, wykwalifikowanego sprzedawcę lub kupujemy zwierzaka z hodowli od profesjonalisty to z pewnością otrzymamy dokładnie taką płeć, jaką chcemy, co oczywiście nie znaczy, że powinniśmy całkowicie pominąć proces oględzin zdrowia i charakteru przyszłego domownika.

SZCZUR W STOSUNKACH Z INNYMI ZWIERZĘTAMI DOMOWYMI.

Szczury to komunikatywne i towarzyskie istoty. Lubią mieć bliski kontakt z opiekunem i przy zapewnieniu im odpowiednich warunków życia i codziennej dawki czułości odpłacą nam przywiązaniem i dobrą zabawą przy okazji codziennych sytuacji. Trzeba pamiętać, że w środowisku naturalnym są to zwierzęta stadne i źle znoszą samotność. Poza tym bardziej interesujące jest obserwowanie gromadki szczurów niż pojedynczego osobnika. Jeśli jednak z różnych powodów zdecydujemy się na jednego szczurka musimy poświęcać mu najmniej godzinę dziennie. Czas ten przeznaczamy na głaskanie, w zastępstwie podgryzania i lizania odbywającego się w stadzie, zabawę, spacery po mieszkaniu (oczywiście pod stałym nadzorem ), tresurę itd. Wszystko to po to aby nasz przyjaciel nie czuł się samotnie.


Charaktery szczurów są przeróżne i tak samo przeróżny może być ich stosunek do innych zwierząt. Zdarza się, że lubią zapolować na mniejszych od siebie domowników np. rybki w akwarium. Szczurki mogą zaprzyjaźnić się bez problemu z chomikiem, świnką morską, królikiem, psem, kotem czy innym domowym zwierzątkiem, ale zależne jest to od inicjatywy obydwu stron, opiekuna i instynktów łowieckich współlokatorów. Ogólnie przyjęta zasada to - im młodsze osobniki tym większa szansa przyzwyczajenia ich do siebie - jednak nic na siłę. Bardzo ważną rzeczą jest izolacja szczura w początkowej fazie zapoznawania z innymi zwierzętami. Nawet oddzielone klatką powinny być kontrolowane. W przypadku kota dachowego czy psa z domieszką krwi myśliwskiej i zadziornego szczura - przyjacielska komitywa jest raczej niemożliwa, dlatego przemyślmy ewentualne rozwiązanie przed zakupem nowego domownika zanim dojdzie do tragedii !!

CO POTRZEBNE JEST DO HODOWLI SZCZURKA W DOMU.

Podejmując decyzję o hodowli szczurka w domu musimy liczyć się z wydatkiem kilkudziesięciu złotych. Są to pieniądze przeznaczone na zakup samego szczurka (ok. 5 - 10 zł. w zależności od sklepu, hodowcy itd. ), klatki lub innego pomieszczenia mieszkalnego dla nowego lokatora oraz osprzętu tzn. poidełka, miseczki, pokarmu, domku, podściółki. Możemy oczywiście zminimalizować koszty przez np. własnoręczne sklejanie akwarium czy wstawienie posiadanego już kamionkowego lub szklanego pojemniczka na jedzenie. Lepiej jednak zaopatrzyć się w dobry sprzęt hodowlany, ponieważ wpłynie to potem na zdrowie Państwa zwierzątka jak również na wygodę i estetykę. Co do akwarium - może być, owszem, ale są to niebezpieczne przedmioty tym bardziej jeśli szczurkiem ma zajmować się dziecko. Akwarium jest ciężkie, łatwo tłukące i trudne do umycia (szczególnie w miejscach gdzie szkło jest porysowane przez gryzonia ). Innym mankamentem jest słaba wentylacja. Takie akwarium może mieć maksymalnie wysokość 40 - 45 cm. Pamiętajmy też, że należy od góry nałożyć kratkę bądź innego rodzaju daszek (siatka metalowa) po to, żeby szczurek nie wybrał się na samotny spacer po mieszkaniu. Oczywiście przykrycie góry powinno mieć jak najbardziej przewiewną strukturę, ale na tyle szczelną aby gryzoń nie uciekł. Spacery bez nadzoru opiekuna mogą zakończyć się nawet śmiercią zwierzęcia nie wspominając już o pogryzionych meblach, dywanach, tapetach czy (co najgorsze) przewodach z prądem. Każda klatka powinna być szczelnie zamykana aby jej lokator nie potrafił się sam z niej wydostać.


Wielkość klatki musi być tak dobrana, aby szczur miał miejsce do spania, jedzenia i do zabawy. W wypadku kilku szczurów zbyt mała klatka może być powodem wzrostu agresji, a tym samym okaleczenia lub nawet zagryzienia słabszych osobników. W sprzedaży jest ogromny wybór różnego rodzaju klatek, jednak większość z nich przystosowana jest dla chomików, zrobiona na ich wymiary. Szczur nie potrzebuje karuzeli (ryzyko wkręcenia ogona w szczebelki), plastikowych domków i innych podobnych akcesoriów. Jest większy od chomika i powinien mieć klatkę jak dla szynszyla lub króliczka. Im więcej wolnego miejsca do poruszania tym lepiej. Jeżeli klatka wyposażona jest w tunel, to najlepiej aby był z przeźroczystego plastiku (nie ze szczebelków ) i średnica jego pozwoli na swobodny ruch dorosłemu szczurowi. Najlepsze są klatki piętrowe, takie, które pozwalają na spacery w dół i w górę, zachęcając zwierzę do wysiłku. Ważne jest , żeby w klatce było czysto, nie było resztek pokarmu sprzed kilku dni. Sprzedawane klatki pokryte są przeważnie kolorową farbą. Po krótkim czasie zostają poogryzane, a kawałki farby stanowią zagrożenie dla szczurka, który może je połknąć i ciężko się rozchorować. Najlepsze są klatki z czystego metalu kolorowego o odcieniu srebrnym lub złotym. Szczurek nawet jakby się mocno starał nie połknie kawałka farby (bo jej tam nie ma), a i klatka będzie wyglądała jak nowa. Różnica jednak jest w cenie i dostępności w sklepach. Z małą klatką nie powinno być problemu, jednak większe rzadko bywają dostępne. Można oczywiście zamówić taką klatkę, ale trzeba się liczyć z wydatkiem prawie dwa razy takim jak przy zakupie podobnej pokrytej kolorową farbą. Są jeszcze równie dobre klatki wykonane w całości z twardego, przeźroczystego plastiku i otwieraną przewiewną górą. Jeśli dom szczurzy ma stać na podłodze to polecam takie właśnie rozwiązanie. Ochroni to zwierzę przed przeciągami i nagłymi zmianami temperatury. Takie klatki są łatwo dostępne, a ich ceny umiarkowane. Plusem jest też, że szczur nie hałasuje gryząc szczeble i nie jest przez to narażony na uszkodzenie zębów. Jaki dom stworzycie Państwo swojemu zwierzakowi w takim będzie musiał mieszkać. Najważniejsze jednak jest spędzanie jak największej ilości czasu ze szczurkiem, branie go na ręce, głaskanie i zabawa.


Szczur jest delikatną istotą , musimy więc zadbać o jego bezpieczeństwo również w klatce. Nie może w niej być niczego o co mogłoby zrobić sobie krzywdę np. wystające druty od zawieszanego wapienka, wyszczerbiona miska itp. O delikatności i wyostrzonych zmysłach słuchu, węchu i dotyku musimy pamiętać też przy okazji zabaw z ulubieńcem. Regularnie trzeba oczyszczać klatkę z zanieczyszczeń i z moczu. Amoniak, który ma ostry, nieprzyjemny zapach w większym stężeniu szkodzi szczurkowi na oczy, skórę i układ oddechowy, a i dla samej estetyki i przyjemności obcowania ze zwierzęciem lepiej jest nie dopuszczać do takich sytuacji. Ustawienie klatki zależne jest od pomieszczenia. Nie może stać przy oknie, gdyż szczur może się przegrzać będąc narażonym na silne nasłonecznienie. Dobrze też trzymać ją na podwyższeniu co zapobiega bezpośrednim przeciągom i nagłym zmianom temperatury. W czasie wietrzenia pomieszczenia w którym znajduje się klatka, w okresie kiedy temperatura na zewnątrz spada poniżej 18 stopni lepiej jest zwierzątko wynieść do innego pomieszczenia lub nakryć klatkę tak, aby zapobiec przewianiu i przechłodzeniu zwierzęcia. Dla lepszego samopoczucia szczurka nie należy klatki stawiać na odkrytej powierzchni. Powinna znajdować się w kącie, między półkami lub przy meblach aby czuł się bezpiecznie. Następną sprawą bez której nie da się hodować żadnego zwierzątka w domu jest jedzenie i picie. Do tego celu przygotowujemy miseczkę i poidełko. Miseczka na jedzenie może być szklana (z grubego szkła), porcelanowa, ceramiczna lub metalowa zawieszana (z metalu nierdzewnego ). Ważne jest żeby była odporna na gryzienie i łatwo się ją myło. Dobrze też mieć miskę o takim ciężarze, który nie pozwoli szczurkowi na podnoszenie jej i wyrzucanie tym samym pokarmu. Możemy używać też karmników z siatki, które zawieszane są na bokach klatki i działają na zasadzie paśnika. Pokarm wsypywany do nich musi mieć odpowiednio większą strukturę, aby samoczynnie się nie rozsypywał. Ważniejsza od jedzenia jest jednak woda. Szczur musi mieć stały dostęp do czystej wody ze względu na to, że w warunkach domowych pije on w małych ilościach, ale za to bardzo często. Mając świadomość stałego dostępu do wody i nie musi myśleć o jej braku. W warunkach naturalnych pije większą ilość na zapas. Jest to szczególnie ważne w ciepłe dni. Polecam poidełka plastikowe lub szklane z metalową rurką, w której znajduje się kulka. Pojemniki są przeźroczyste, dzięki czemu widać jakie jest dzienne zapotrzebowanie na wodę, widać też ewentualne zabrudzenia, a przy tym woda nie zanieczyszcza się, gdyż jest tak zamknięta aby resztki jedzenia, kurzu i podściółki nie mogły się do niej dostać. Pojnik montujemy rurką ku dołowi na wysokości szczurzego pyszczka lub ewentualnie na wysokości stojącego na tylnych łapkach szczurka, ale tak aby zwierze nie naprężało się, bo to może doprowadzić do zachłyśnięcia. Zwykłe podstawki na wodę mogą spowodować zatrucie przez rozkład i psucie się odchodów, pokarmu czy innych zanieczyszczeń dostających się bez problemu do odkrytego pojemniczka. Wodę zmieniamy codziennie opłukując prze tym poidełko samą wodą bez detergentów, takich jak np. płyn do mycia naczyń, mydło. Woda przeznaczona do picia dla szczurka nie może pochodzić z kranu. Jest w niej dużo zanieczyszczeń chemicznych, biologicznych i kamienia. Podawać powinno się wodę przegotowaną i wystudzoną do temperatury pokojowej, mineralną niegazowaną bądź filtrowaną jeśli posiadacie Państwo filtry dobrej jakości uzdatniające wodę wodociągową do picia. Do klatki poza wyżej wymienionymi przedmiotami dobrze jest także wstawić domek, w którym szczur może się schować w razie zagrożenia, spać itd. Może to być domek drewniany lub zrobiony np. z kamionkowej doniczki.


Wystarczy tylko ubić kawałek bocznej ścianki. Jest on trwalszy od drewnianego, łatwiejszy do czyszczenia choć wygląda może mniej estetycznie (bardziej naturalnie będzie wyglądać domek wykonany z glinianej doniczki w kolorze terrakoty). Umeblowanie domku zostawiamy szczurkowi. Nasypujemy tylko w kąt klatki trochę ligniny, kawałki surowej wełny (owczej) i strzępy materiałów z włókien naturalnych tj. bawełna. Nitki nie mogą być zbyt długie, zarówno wełniane jak i te wystające z materiału, ponieważ owinięte na nodze mogą zatrzymać krążenie krwi. Szczury nie zwracają uwagi na miejsca oddawania kału, jednak mocz oddają w jednym wybranym przez siebie miejscu. Aby mieć mniej sprzątania możemy ustawić tam naczynie, nasypać do niego ściółki świeżej a na wierzch wrzucić trochę zużytej, przesiąkniętej amoniakiem. Zwierzę powinno łatwo do niego się przyzwyczaić, jeśli jednak nie będzie chciało, pamiętajmy o częstej wymianie ściółki, tak o aby zapach amoniaku nie dawał o sobie znać w wyraźny sposób. Podściółka powinna tworzyć coś na rodzaj dywanu, być miękka i chłonna. W sprzedaży są żwirki drzewne przeznaczone dla kotów i gryzoni, lecz niektóre z nich nadają się tylko dla królika czy świnki morskiej ze względu na wielkość i grubość. Jeżeli kupujemy żwirek to musi on być jak najdrobniejszy i tylko naturalny z przeznaczeniem dla gryzoni. Dobrą propozycją jest Cat's Dream. Inne ogólnie dostępne to Pigwa lub Eko - żwirek, oba polskiej produkcji. Są one jednak grubsze i mogą pokaleczyć delikatne nogi szczurka. Żwirek ma ten plus w porównaniu z innymi ściółkami, że pochłania i niweluje zapach zwierzęcia. Dla szczurków dobre są też trociny. Mogą w nich kopać i umościć z nich gniazdo. Są w dodatku tańsze od żwirku i łatwiej dostępne, ale szybko się brudzą. Polecam zarówno jedno i drugie rozwiązanie. Trociny w zupełności wystarczą, trzeba tylko codziennie zadbać o oczyszczenie toalety i dosypanie podściółki. Powinny być w przeciwieństwie do żwirku jak najgrubsze, żeby nie zapylały klatki i nie przyklejały się do zwierzątka czy wpadały mu do uszu lub oczu (tzw. trociny odpylone). Całą podściółkę zmieniamy najrzadziej raz w tygodniu, myjąc dokładnie toaletę, a raz w miesiącu czyścimy także szczeble klatki z resztą osprzętu. W przypadku kiedy posiadamy akwarium lub klatkę z przeźroczystego plastiku wykonujemy wszystkie te czynności przy okazji każdej wymiany ściółki.

SZCZURKOWE PRZYSMAKI.

Rodzaj i jakość pokarmu to ważne czynniki wpływające na zdrowie, kondycję i samopoczucie szczurka. Dieta powinna być urozmaicona. Nie możemy podawać cały czas tego samego pokarmu, gdyż po prostu nie dostarczy on wszystkich składników, na które będzie miał zapotrzebowanie organizm zwierzęcia. Tak więc do podstawowej mieszanki pokarmowej dodajemy owoce, warzywa, kawałki mięsa, sera itp. W sprzedaży możemy znaleźć kilka ofert pokarmów pełnowartościowych przeznaczonych wyłącznie dla szczurów np. Animals, jak i pokarmów przeznaczonych ogólnie dla gryzoni. Jedne i drugie są dobre, jednak polecałbym zakup pełnowartościowych pokarmów, najlepiej granulatów przeznaczonych tylko dla szczurków. Zawierają one wszystkie najpotrzebniejsze składniki odżywcze. Do takich granulatów dobrze jest podawać trochę pokarmu ogólnego dla gryzoni, ale nie typowych mieszanek, lecz pokarmy typu Megan (Owocowy, Exclusive, Pełnowartościowy ) sprzedawane w wiaderkach 1000ml i 3000ml lub na wagę. Mieszankę suchą (podstawową ) możemy przygotować też samemu. W tym celu suszymy ziarna pszenicy, ryżu, kukurydzy, jęczmienia oraz pestki dyni, siemię lniane, słonecznik, płatki owsiane, kawałki żółtego sera. Składniki te po odpowiednim ususzeniu nie zepsują się nawet przez kilka miesięcy. Podawanie suchego, twardego prowiantu jest bardzo ważne nie tylko ze względów odżywczych, ale przede wszystkim po to, aby szczur mógł ścierać nieustannie rosnące zęby.


Oprócz suchej karmy pamiętajmy o świeżych dodatkach podawanych co 2 - 3 dzień. Powinna to być marchewka surowa, ser twarogowy, jabłko, odrobina sałaty (jeden listek ) i w zależności od indywidualnych potrzeb gryzonia np. kawałka pomidora, mięsa (szynki, polędwicy ), ugotowanego jajka, dobrze wysuszonego chleba itp. Są to gryzonie wszystkożerne i każdy może mieć inne upodobania kulinarne, jednak żadnemu nie wolno podawać czekolady czy innych tego typu słodkości. Co najwyżej możemy poczęstować go herbatnikiem lub kawałkiem suchego ciasta (drożdżówki ). Cukry szkodzą zębom i mogą być powodem wielu nieprzyjemnych doznań dla łakomczucha. Nie podawajmy mleczu ani innych roślin z zakurzonych i skażonych miejskich trawników. W miastach na każdym kroku czeka zagrożenie w postaci choroby. Każdy owoc czy warzywo obierajmy z wierzchniej warstwy (ze skóry ), nie jesteśmy bowiem w stanie w chłodnej wodzie dokładnie obmyć pokarmu z bakterii i wirusów. Sałatę jednak opłukujemy tylko wodą więc starajmy się dokładnie to zrobić ścierając palcami brud a następnie odsączyć wodę kładąc sałatę na jednej połówce ręcznika do naczyń a drugą przyciskając od góry tak, aby nie uszkodzić zbyt mocno liścia. Podstawową zasadą jest podawanie pokarmów świeżych i dokładnie umytych w przegotowanej lub filtrowanej chłodnej wodzie.

MIESZKANIE POD JEDNYM DACHEM - PIERWSZE SPOTKANIE I OSWAJANIE.

Oswajanie powinno rozpocząć się już w najmłodszym wieku. Szczury brane na ręce we wczesnym dzieciństwie są później mniej agresywne. Oswojenie dorosłego osobnika nie znającego dotyku człowieka będzie trudne i musimy liczyć się z tym, że taki zaniepokojony szczur potrafi dotkliwie pogryźć. Przy każdym kontakcie ze zwierzęciem pamiętajmy o spokoju, opanowaniu oraz konsekwentnym i stanowczym postępowaniu. Po przywiezieniu szczurka do domu, zanim przełożymy go z transportera do klatki weźmy go na kolana. Trzeba do niego spokojnie przemawiać i w miarę możliwości głaskać po grzbiecie. Ze względu na to, iż zwierzę jest zaniepokojone po transporcie możemy zrobić mu daszek z rąk. Jeśli nie skorzysta z tej kryjówki, będzie uciekał i próbował zeskoczyć, wtedy zawracajmy go powolnym ruchem ręki. Oswojenie w tym przypadku potrwa trochę dłużej. Po chwili, jak się trochę uspokoi, wkładamy go do klatki i pozostawiamy na jakiś czas aby przyzwyczaił się do nowego domu.


Ważne będzie kilka pierwszych godzin spędzonych w klatce i z opiekunem. Wtedy może nawiązać się pierwsza, bardzo trwała, przyjacielska więź w relacji człowiek - zwierzę. Po pierwszych kontaktach przechodzimy do właściwego oswajania. Naczelną zasadą jest nie przymuszanie zwierzęcia do tego, na co nie ma w obecnej chwili ochoty. Spokojnie, powoli wkładamy rękę do klatki i czekamy, aż zaciekawiony sam podejdzie i zacznie ją obwąchiwać. Tą czynność powtarzamy kilka razy. Za którymś razem kładziemy na dłoni smakołyk. Szczurek wejdzie na nią po przysmak i wtedy możemy wyjąć go z klatki. W ten sposób uczymy wchodzenia na rękę. Spokojne osobniki łapiemy zwykłym sposobem, czyli jedna dłonią obejmujemy od góry szczurka i kładziemy na drugiej. Przy takim chwycie trzeba jak najszybciej postawić go na drugiej ręce, ponieważ nogi nie powinny bezwładnie zwisać. Szczur to zwierzątko bardzo delikatne toteż jakiekolwiek dotykanie go, podnoszenie czy głaskanie powinno być wykonywane bardzo ostrożnie. Bywają szczurki, które nie lubią wchodzić na ręce i wtedy trzeba zastosować jeszcze inną metodę. Najpierw dajemy szczurkowi znać o naszych zamiarach pukając palcami w podłoże lub klatkę po to, żeby wystraszony odruchowo nie ugryzł. Następnie łapiemy go przy nasadzie ogona i unosimy do góry. W tym samym momencie drugą rękę wsuwamy pod niego.


Obcym osobom dotykać szczura nie wolno. Jedynym odstępstwem jest sytuacja, kiedy sam ma ochotę na kontakt z innym człowiekiem i wchodzi dobrowolnie na jego ręce. Jest to mądre zwierzę, dlatego możemy nauczyć go np. reagowania na imię lub dźwięk. Wystarczy przy okazji dawania smakołyków wymawiać to imię czy dźwięk. Po kilku, kilkunastu próbach zorientuje się o co chodzi i będzie reagował, nawet jeśli nie otrzyma przysmaku. W hodowli, nauce, oswajaniu trzeba pamiętać o traktowaniu wszystkiego w formie zabawy. Szczur będzie wtedy wykonywał polecenia z chęcią i z pewnością więcej z tego zapamięta. Dobrze też co jakiś czas nagradzać go za to smakołykiem dla utrwalenia nabytej wiedzy i umiejętności.

ROZMNAŻANIE.

Przy zapewnieniu szczurkom odpowiednich warunków bytowych możemy liczyć się z szybkim powiększeniem rodziny. Są to zwierzęta poliestralne, a to oznacza, że samice mogą zachodzić w ciążę kilka razy do roku. Przerwa między kolejnymi rujami (okresami płodnymi ) wynosi normalnie ok. 5 dni. Max. czas trwania tej przerwy to ok. 20 dni. Ze względu, iż moment rui jest trudny do dostrzeżenia samca i samicę powinniśmy trzymać razem przez 1 - 1,5 tygodnia. Po tym czasie samica powinna zajść w ciążę, jednak tak jak pisałem wcześniej, przerwa między rujami przeciąga się nawet do 20 dni, więc pewności, jeśli zajdzie taka potrzeba samiec może przebywać z samicą do 2 - 3 tygodni. Każde rozmnażanie jakichkolwiek zwierząt powinno być dobrze przemyślane przez hodowcę. Przed podjęciem ostatecznych decyzji powinniśmy mieć umówione osoby lub sklepy zoologiczne zainteresowane kupnem młodych. Tylko wtedy możemy rozmnażać zwierzęta, no chyba, że sami chcemy powiększyć swoją rodzinkę.


Następnym ważnym elementem przy podjęciu tej decyzji jest czas, kiedy ma to nastąpić. Rozmnażanie musi być tak zaplanowane aby nie pozostawić młodych lub ciężarnej samicy bez opieki. Kojarzenie samca i samicy może się odbyć najpóźniej dwa - dwa i pół miesiąca przed planowanym wyjazdem. Pary rodzicielskie powinny być dobierane tak, żeby pokrewieństwo w następnych pokoleniach było jak najmniejsze. Samce mogą być dopuszczane do samic tylko na okres kopulacji albo mogą przebywać z nimi cały czas. Za wspólnym, stałym przebywaniem przemawia poczucie bezpieczeństwa dla ciężarnej samicy, obecność ojca przy wychowywaniu młodych, a przeciw - przeszkadzanie samicy przy porodzie, przy budowie gniazda, niepokojenie jej w trakcie porodu lub wynoszenie z gniazda młodych i gryzienie ich (rzadkie zjawisko ). Jeszcze jednym minusem wspólnej egzystencji samca z samicą jest możliwość zajścia w ciąże samicy w czasie rui poporodowej, która występuje do 24 godzin po porodzie. Wszystko zależy od tego czy potrafimy zwierzęta kontrolować i w danym momencie je rozdzielić, jak i od charakterów szczurków. Decyzję podejmuje hodowca. Ciąża trwa ok. 3 tygodnie. W tym okresie nie można zmieniać klatki, w której samica mieszka jak i przeprowadzać jej przemeblowania. Wszystko przygotowujemy przed ciążą lub na samym jej początku. Pokarm także musi pozostać ten sam, ale wzbogacony w witaminy i składniki białkowe oraz podawane w podwójnych ilościach. Rodzi się ok. 4 - 15 młodych szczurków, choć zdarza się więcej. Płody przy porodzie ważą razem ok. 50 - 60 g., tak więc jest to ogromne obciążenie dla organizmu matki. Na kilka dni przed porodem zmieniamy ściółkę w klatce i wrzucamy kawałki materiałów, wełny i ligniny, dzięki którym samica zbuduje gniazdo. Ściółki również wrzucamy więcej niż zwykle, po to, żeby po porodzie nie sprzątać klatki przez kilka dni. Sam poród trwa od 3 do 4 godzin. Nie wolno hodowcy zaglądać do domku czy budki, w której odbywa się poród. Zdenerwowana samica może zagryźć swoje młode lub je porzucić. Nie dotykajmy też noworodków przez kilka dni, a jeśli już musimy to ręką ubrudzoną w zużytej podściółce. Po porodzie nadal podajemy większą i wzbogaconą porcję pokarmu do czasu, kiedy samica nabierze sił, a młode zaczną same jeść. Młode szczurki rosną szybko. Po ok. 3 miesiącach ważą już 200 - 250 g. Od matki oddzielamy je po ok. miesiącu i wtedy też rozdzielamy na samce i samiczki, które od tej pory trzyma się osobno dla uniknięcia ewentualnych, przedwczesnych zapłodnień, co może zakończyć się nawet śmiercią dla niedojrzałej w pełni fizycznie szczurzycy. Pierwsze sprzątanie klatki przeprowadzamy kilka dni po porodzie. Nie ruszamy jednak gniazda, w którym jest zapach młodych. To czynimy dopiero przy kolejnych porządkach i wtedy też możemy brać na ręce młode szczurki. Kontakt z człowiekiem jest ważny dla późniejszych relacji szczura z opiekunem. Młode brane na ręce są spokojniejsze i bardziej towarzyskiej, łatwiej je też czegoś nauczyć. Może się jednak zdarzyć, że będziemy musieli samemu wychować i wykarmić młode, bo samica je porzuci lub nie przeżyje porodu. Wtedy sytuacja się komplikuje. Przy nowonarodzonych niemowlakach raczej nie ma nadziei na przeżycie, im jednak starsze, tym cały proces sztucznego odchowu ma więcej szans na powodzenie. Do karmienia używamy pipety (szklanej rurki z gumką na końcu - inaczej kroplomierza), którą można zakupić w aptece - ewentualnie jak najmniejszej strzykawki. Na końcówkę, z której będzie wypływać pokarm nakładamy np. wentyl rowerowy imitujący smoczek. Mleko, czyli główny pokarm to po prostu mleko w proszku lub skondensowane. Do niego możemy dodać odrobinę żółtka jaja kurzego i glukozy. Wszystko to podgrzewany do temperatury 380C i podajemy w bardzo małych ilościach bezpośrednio do pyszczków. Karmienie musi odbywać się często i w pozycji brzuchem do dołu. Jeżeli wszystko będzie przebiegało prawidłowo i młode będą jeść to następnym etapem jest masowanie brzuszków i odbytu po to, alby procesy trawienne przebiegały bezproblemowo i żeby zwierzątka stymulowane były do oddawania moczu i kału. Niestety, trudno liczyć na sukces, tym bardziej u hodowcy amatora, ale jest to możliwe. Łatwiejszym za to sposobem i dużo pewniejszym jest podrzucenie osesków innej karmiącej samicy. Wystarczy izolacja samicy na około 30 minut, tak aby nie słyszała pisków, natarcie młodych ściółką z jej toalety i wymieszanie z jej rodzonymi dziećmi. Minusem tej operacji jest to, że trzeba mieć drugą samicę z małymi. Ostatecznie zawsze warto podjąć walkę o życie tych maleńkich istot. Jeśli zakończy się powodzeniem to najlepszą nagrodą będzie świadomość, że przeżyły tylko dzięki naszej pracy i wysiłkowi.

NAJWAŻNIEJSZE CHOROBY I JAK ROZPOZNAĆ, ŻE NASZEMU PRZYJACIELOWI COŚ DOLEGA.

Zapewniając szczurkom odpowiednie warunki i opiekę prawdopodobieństwo zachorowania przez nie na jakąś poważniejszą chorobę jest nikłe. Ze względu jednak na wielkość tych zwierzątek bardzo trudne jest ich leczenie, więc lepiej zapobiegać sytuacjom zagrażającym ich zdrowiu. W tym celu zadbajmy o odpowiednie ustawienie klatki, aby nie przegrzało zwierzęcia lub nie przewiało (przeciągi ), podawajmy mu odpowiedni pokarm (taki, który nie wywoła zaburzeń pokarmowych) i wreszcie chrońmy go przed uszkodzeniami mechanicznymi w czasie zabawy i biegania poza klatką. Obserwacje pupila dostarczą wszystkich koniecznych wskazówek potrzebnych do określenia jego stanu zdrowia. Jedynym problemem mogą być stany utajnione choroby przebiegające bezobjawowo. W normalnych stanach chorobowych szczurek traci apetyt, jest mało ruchliwy, sprawia wrażenie słabego, osowiałego, jego oczy są matowe a sierść nastroszona i bez połysku. Mogą wystąpić objawy kataru czy kichania ,co może być symptomem zarówno lekkiego przeziębienia jak i poważnej infekcji płuc. W przypadku, kiedy mamy więcej niż jednego szczurka należy takiego podejrzanego delikwenta bezzwłocznie odizolować od reszty i zdezynfekować klatkę, w której przebywał. Przy delikatnych objawach przeziębień można spróbować przez jeden dzień nagrzewać zwierzę, ułożyć je w suchym i ciepłym miejscu jednak z dostępem do świeżego powietrza i kontrolować je, bo zbyt mocne nagrzanie może spowodować poważne komplikacje. Do tego celu dobre są żarówki skupiające światło. Odległość klatki od takiej żarówki musi być taka, aby ciepło dochodzące do zwierzęcia dało się wyczuć dłonią. Szczurek musi mieć też zacieniony kąt, gdzie będzie mógł się schować przed bezpośrednim działaniem światła (nie chodzi tu o domek, bo tam jest zbyt duszno ). Dobrym sposobem jest też podawanie lekko rozcieńczonej czarnej herbaty o temperaturze pokojowej, a w przypadku biegunki spowodowanej podaniem większej ilości soczystego pokarmu także sucharków. Jeśli po upływie jednej doby stan chorego nie ulegnie poprawie to bez wahania jedźmy do weterynarza. Choroby nękające szczurki są bardzo liczne. W domowych hodowlach wystarczy wiedza podstawowa, która pozwoli ocenić wstępnie stan szczurka. Do najważniejszych należą choroby pasożytnicze, grzybicze oraz wirusy, bakterie i choroby pokarmowe. Choroby pasożytnicze to przede wszystkim tasiemce - robaki płaskie. Zakażenie nimi odbywa się przez bezpośrednie połknięcie członów tasiemca zawierających jaja albo przez zjedzenie żywiciela pośredniego np. pchły. Tasiemiec rozwija się w jelicie cienkim, wątrobie i przewodach żółciowych. Tej chorobie towarzyszy osłabienie organizmu i zaburzenia jelitowe, co często powoduje dodatkowo jeszcze inne infekcje. Inną taką chorobą są nicienie - robaki obłe. Zakażenie odbywa się w ten sam sposób z tą różnicą, że nicienie przebijają jelito i wędrują do mięśni i narządów wewnętrznych, co powoduje ból. Najgroźniejszym z nich jest włosień kręty. Objawy początkowe są podobne, czyli osłabienie, zaburzenia jelitowe, lecz potem występują także zaburzenia ruchowe, ból przy przełykaniu i gryzieniu pokarmu. Obydwa robaki są bardzo niebezpieczne dla szczurka. Następnym pasożytem są owsiki. Występują w jelicie grubym. Jaja wydalane są z kałem i połknięte przez osobnika rozwijają się w przewodzie pokarmowym. Wreszcie najbardziej znane: pchły, wszy, pluskwy i świerzbowce. Nie są one zbyt groźne, chyba, że brać pod uwagę choroby, które przenoszą. Szczur jest małym zwierzęciem, więc bez problemu powinniśmy znaleźć pchłę czy wesz na jego ciele i oczywiście ją usunąć. Groźniejsze są świerzbowce, które atakują głębsze warstwy skóry, głównie uszy, nos i okolicę ogona. Powodują swędzenie i łysienie chorych miejsc. Innym objawem jest osłabienie i brak apetytu. W każdym zauważonym przypadku choroby należy udać się do weterynarza, no może z wyjątkiem pchły czy wszy. Grzybice mogą występować na skórze bądź wewnątrz organizmu. Te zewnętrzne objawiają się swędzeniem, łysieniem, skóra staje się gruba i łuszczy się. Zwierzęta laboratoryjne bardziej narażone są na wewnętrzne grzybice systemowe. Mogą one wystąpić w układzie oddechowym, pokarmowym itp. w zależności od rodzaju mikroorganizmów, które ją wywołują. Ogólnie trudno grzybicę wewnętrzną zdiagnozować, jednak z pewnością zwierzę będzie słabsze niż zwykle i będzie miało kiepski apetyt. Co do chorób wirusowych można by dużo mówić. Najważniejsza jest szybka reakcja na zmiany w zachowaniu szczurka. Choroby wirusowe mają często ukryty przebieg i uwidaczniają się dopiero w ostatniej fazie albo od razu zabijają zwierzę. Możemy wymienić tu np. biegunkę lub ezooteryczne zapalenie płuc. Bakterie dają się łatwiej wykryć, jak i też leczyć. Np. bakteryjne zakaźne zapalenie płuc, które może być przyczyną przemarznięcia lub przeziębienia (nie leczone osłabia organizm ), może co prawda zabić zwierzę w przeciągu tygodnia, ale jest to dużo czasu na podanie odpowiednich leków, a tym bardziej na zauważenie choroby. W tego rodzaju chorobach występuje (oprócz braku apetytu i osłabienia) podwyższona temperatura, co objawia się matową, nastroszoną sierścią. Inną chorobą bakteryjną jest kolibakterioza - choroba wywołana przez osłabienie organizmu i obniżenie odporności. Może minąć samoczynnie po kilku dniach. Oprócz typowych objawów choroby bakteryjnej występuje również biegunka. Salmonelloza - może objawiać się chorobą przewodu pokarmowego, jak również ogólnego zakażenia. Podobnie jak kolibakterioza może powstawać samoistnie wywołana przez zarazki znajdujące się w ciele każdego szczurka, które ujawniają się w sytuacji pogorszenia warunków bytowych, głodu, osłabienia. W przebiegu przewlekłym tej choroby następuje najpierw utrata apetytu i wychudzenie, a następnie objawy jak przy kolibakteriozie. W przebiegu ostrym wszystkie wymienione symptomy choroby występują od razu. Gruźlica - ma wiele odmian. Gruźlica płuc objawia się kaszlem i dusznością, może także wystąpić katar. W przypadku gruźlicy jelitowej głównym objawem jest biegunka. Choroby te doprowadzają do śmierci przez wycieńczenie organizmu. W chorobach bakteryjnych, wirusowych jak i pasożytniczych musimy liczyć się z tym, że w ostrym stadium choroby, kiedy organizm jest już wycieńczony weterynarz może nie podjąć się leczenia i uśpić zwierzę. Ważna jest tutaj natychmiastowa reakcja w razie zauważenia jakichkolwiek zmian w zachowaniu czy jedzeniu. Choroby spowodowane niedoborami pokarmowymi są całym ciągiem zmian zachodzących w organiźmie. Widoczne są np. zmiany krzywiczne przy braku makro- i mikroelementów oraz witamin. Innym takim zaburzeniem może być dla samicy ciężarnej brak białka, który objawia się problemami przy porodzie i rozwojem płodów. Nawet zdrowe i dobrze karmione zwierzęta mogą np. na stres reagować biegunką czy niechęcią do jedzenia. Ogólnie rzecz biorąc, jeśli obserwujemy szczurka to z pewnością zauważymy co mu dolega. Tak czy inaczej pokarm musi być urozmaicony i zawierać pełny zestaw witamin, makro i mikro elementów, białek, węglowodanów itd. Przy odpowiednim karmieniu nie powinno być tego typu problemów zdrowotnych. Jeśli takowe jednak wystąpią, tak jak w przypadku innych chorób, najlepiej udać się do weterynarza, ponieważ leczenie domowe mało kiedy przynosi efekty, a możemy tylko nim pogorszyć stan chorego szczurka.

CHROBY ODZWIERZĘCE - ZOONOZY.

Dzisiejszych szczurów laboratoryjnych nie roznoszą już chorób wywołujących epidemie tj. dżuma. Szczury hodowane w domach są praktycznie pozbawione wszystkich typowych, groźnych dla człowieka chorób, a zarażenie się od nich jakąś infekcją jest tak samo prawdopodobne, jak zarażenie się od psa lub kota. Może nawet mniejsze, jeśli szczur jest jedynym zwierzątkiem w domu i nie ma styczności ze środowiskiem zewnętrznym. Dla samej zasady, szczury hodowane dla potrzeb laboratoryjnych muszą być zdrowe dla prawidłowego przebiegu badań. Oczywiście możemy zarazić się czymś od naszego pupila, ale tylko wtedy, jeśli nie przestrzegamy higieny w kontaktach ze zwierzakiem lub nie reagujemy na jego symptomy chorobowe.


Ważne jest tutaj, aby nie pić i nie jeść z tzw. "jednej miski", nie całować pyszczka szczura, nie pozwalać lizać się w usta. Po każdym kontakcie należy umyć mydłem ręce, tym bardziej jeśli mamy zamiar udać się na posiłek. Zasady te nie są obce posiadaczom jakichkolwiek zwierząt. To normalna procedura minimalizująca ryzyko zarażenia nas i zwierząt, bo przecież my też możemy być nosicielami poważnych infekcji. I na koniec jedna, bardzo ważna uwaga - nigdy nie bieżmy do domu szczurów z piwnic czy strychów itd. Są to dzikie szczury, a one faktycznie mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia naszego i naszych domowników. Takie zwierzęta praktycznie zawsze noszą w sobie jakieś choroby tylko ich przebieg jest utajony nie wspominając już o oswojeniu, które graniczy z cudem.

LITERATURA.




PORATL i e-sklep